czwartek, 5 listopada 2015

Rozdział Trzeci, czyli dramat po wspólnej nocy



Ogromnie silny ból głowy wybudził szatynkę z błogiego snu. Przetarła leniwie oczy, po czym przeniosła się do pozycji siedzącej. Zaczęła rozmasowywać skronie przymykając oczy. Jeszcze nigdy nie czuła się tak źle. Z wczorajszego wieczoru pamiętała tylko Blaise'a i Pansy idących na parkiet i krótką rozmowę z Draconem. Kiedy otworzyła oczy z przerażeniem zauważyła, że nie jest w swoim dormitorium. Momentalnie spojrzała na łóżko, w którym się obudziła i zamarła. Nie. Nie. Nie. To nie mogła być prawda!